Moją koleżankę na 50. Urodzinach poinformowałem, że już od dzisiaj jest państwowo uznawana za seniora. Ponieważ sama jestem seniorem od ponad pięciu lat, nie poczuła się obrażona, ale rozbawiona. Żyjemy dłużej, zdrowiej, przeciętna długość życia jest większa, dłużej jesteśmy też pełni życia i energiczni. Dopiero po przejściu na emeryturę niektórzy zaczynają doceniać wolny czas i chętnie oddają się swoim pasjom i zainteresowaniem. A tu taki news. W zasadzie koleżanka mogłaby się ubiegać o świadczenie przedemerytalne, gdyż z uwagi na wiek i brak pracy, się do tego kwalifikuje. Aby móc ubiegać się o świadczenie trzeba spełnić określone warunki. Zasiłek może być przyznany osobom określanym jako seniorzy. Kobietom, które przepracowały ponad 30 lat i mężczyznom, którzy przepracowali 34 lata, lata pracy powinny być udokumentowane w ZUS. Ale to nie wystarczy. Senior powinien zostać zwolnione z pracy z powodu likwidacji przedsiębiorstwa, stanowiska pracy lub niewypłacalności pracodawcy lub z przyczyn leżących po stronie zakładu pracy; krótszy okres pracy honorowany jest przy innych przyczynach zwolnienia z pracy, jak ogłoszenie upadłości przez pracodawcę, czy z powodu restrukturyzacji. Wówczas czas pracy dla kobiet jest wymagany 20 lat, a dla mężczyzn – 25 lat. Osoba, która straciła pracę z wyżej wymienionych przyczyn bezpośrednio po utracie pracy powinna się zarejestrować w Urzędzie Pracy jako bezrobotna. Świadczenie przedemerytalne przysługuje osobom, które przez co najmniej 180 dni pobierały zasiłek dla bezrobotnych i są w momencie przyznawania świadczenia zarejestrowane jako bezrobotne. Osoby zarejestrowane w Urzędzie Pracy mogą uczestniczyć w szkoleniach mających na celu aktywizację zarobkową w tej grupy wiekowej. Jeśli koleżanka byłaby zainteresowana świadczeniem powinna złożyć do ZUS odpowiedni wniosek. Świadczenie wynosi obecnie 991 złotych i podlega okresowej waloryzacji.