Młody człowiek, dwudziestoletni, wyjeżdża w samodzielne życie, na studia. Dostaje pierwsze pieniądze, albo zarobione albo od rodziców i zaczyna się gospodarzyć. I zaczyna się… W bardzo niewielu rodzinach przygotowuje się dziecko czy nastolatka do samodzielnego gospodarowania pieniędzmi. Zwyczajowe kieszonkowe odeszło w zapomnienie, Szkolne Kasy Oszczędności dawno temu zostały zlikwidowane. Ani w domu, ani w szkole młody człowiek nie jest zapoznawany z regułami ekonomicznego życia i dopiero z czasem, na własnej skórze, w dorosłym życiu przekonuje się ile warte są pieniądze. Uczy się nimi gospodarować. A przecież wcale nie musi tak być. Obecnie są w internecie dostępne programy komputerowe ułatwiające prowadzenie domowych finansów. Wynika to z potrzeby większości młodych ludzi, którzy pozostawieni na własnym garnuszku nagle odkryli, że portfel nie ma podwójnego dna, i pieniądze kończą się z prędkością światła. Pierwsza zasada, jakiej trzeba się nauczyć jest taka, że codzienne wydatki nie mogą przekraczać miesięcznych przychodów. Programy komputerowe dotyczące domowych finansów zakładają codzienne wpisywanie wydatków i przychodów. Tych drugich nie mamy codziennie, a szkoda, bo zapewne sytuacja ekonomiczna większości z nas wyglądałyby inaczej. Systematyczne wpisywanie wydatków da nam obraz, ile pieniędzy potrzebujemy, a z czego ewentualnie możemy zrezygnować, bo jest drogie i niespecjalnie nam potrzebne. Chyba, że istnieje już jakaś nowoczesna księgowość potrafiąca wirtualnie załatać realne dziury w budżecie. Planowanie pozwala na określenie strategii na przyszłość, gdyż wcześniej po analizie potrzeb decydujemy o tym, na co przeznaczymy pieniądze i z wyprzedzeniem zastanawiamy, skąd je na to wziąć. Druga zasada jest taka, że aby wystarczyło na wszystko, trzeba więcej zarabiać. Tego typu program może też zainteresować dziesięcio- czy dwunastolatka, który chętnie będzie się przy okazji uczył, na co się wydaje pieniądze i ile ich w dorosłym życiu potrzeba. Taka domowa szkoła finansowa, która przygotuje do życia lepiej niż matura.