Wydawałoby się, że osoby z doświadczeniem, wykwalifikowane powinny znajdować zatrudnienie bez problemu, być szanowane z uwagi na siwy włos i dokonania. Jednak tak się nie dzieje. Tryb warunkowy jest tu bardzo uzasadniony. Nie ma zbyt wielu chętnych pracodawców na zatrudnianie emerytów, pomimo pewnych ulg, jakich może się spodziewać zakład pracy. Od wynagrodzenia emeryta nie jest pobierana składka na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Miesięczne składki ZUSowskie, jakie pracodawca jest zobowiązany odprowadzać, dochodzą do wysokości połowy wynagrodzenia pracowniczego, a więc w przypadku zatrudnienia osoby na emeryturze w kasie zakładu pracy zostawałyby istotna kwota. Takie niechętne podejście do seniorów wynika zapewne z ogólnych trudności panujących na rynku pracy, niemniej warto znać swoje prawa. Młodzi ludzie, przychodząc do pracy, wymagają przeszkolenia i nie są tak efektywnymi pracownikami, jak osoby z doświadczeniem. Wiadomo, że w zawodach wymagających sprawności fizycznej, seniorzy nie zdobędą przewagi, ale jest wiele zawodów, gdzie ważna jest wiedza i doświadczenie, a pomimo to zakłady pracy unikają i tak zatrudniania starszych osób.

Zawodami, w którym starszy pracownik jest bardzo ceniony są głównie stanowiska związane z administracją, medycyną i prawem. Widocznie jest wiele czynników zniechęcających pracodawcę. Na emeryturze nie można zarobić dowolnej sumy. Progi, po przekroczeniu których ZUS zmniejszy lub zawiesi świadczenie, to odpowiednio 70 proc. i 130 proc. średniej pensji. Wysokość tych kwot jest ruchoma, dlatego warto sprawdzać je co jakiś czas. Pomimo, że zatrudnienie emeryta może być pozytywne dla pracodawcy nie są oni skłonni do zatrudniania osób pobierających świadczenia emerytalne. Ulga dla pracodawców zatrudniających emeryta nie jest wystarczająco silnym argumentem, widocznie czynniki pozaekonomiczne mają większe znaczenie. Zakład pracy może wysłać emeryta na szkolenie i przesunąć go na inne stanowisko, zależnie od potrzeb.